Odkrywamy tajemnice, odkrywamy sens i znaczenia, odkrywamy samych siebie, odkrywamy świat na nowo, świat zaklęty między słowami...
czwartek, 09 sierpnia 2012
Drugi oddech - Philippe Pozzo di Borgo

"Kalectwo i choroba to ciąg załamań i poniżeń. Wówczas nadzieja jest tchnieniem życia; żeby je dobrze wykorzystać, trzeba wziąć drugi oddech. Maratończycy wiedzą, czym on jest. To coś w rodzaju stanu łaski. Oddech uspokaja się, pogłębia, ból znika. Dusiłem się przez czterdzieści dwa lata. Dusimy się, chcąc żyć zbyt szybko, okazać się najlepszymi, wygrać wyścig. Ci, którzy po kilkudziesięciu kilometrach oddychają lepiej, potrafią wyobrazić sobie metę. Celem jest boska uczta, odnaleziona miłość".

Po książkę autorstwa Philippe Pozzo di Borgo sięgnęłam z jednego powodu, a mianowicie z zachwytu nad filmem Intouchable – Nietykalni. Spodziewałam się zupełnie czego innego, gdyż myślałam, że treść będzie dokładnie odzwierciedleniem fabuły filmu, a tak nie było, co jednak nie ma wpływu na pozytywną ocenę książki.

Drugi oddech to historia Philippe’a, jego walki o życie, to historia wielkiej miłości i przyjaźni. W pierwszej części bohater opowiada o tym, iż miał dość łatwe i szczęśliwe życie, pochodził z bogatej rodziny i miał wszystko, czego zapragnął. A przede wszystkim wielką miłość. Jednak w pewnym momencie los przestał być łaskawy. Po wielu poronieniach u Beatrice zostaje zdiagnozowany nowotwór i podczas jej walki z chorobą Philippe ulega groźnemu wypadkowi na paralotni, w wyniku którego łamie kręgosłup i jest całkowicie sparaliżowany. Wkrótce Beatrice umiera a nasz bohater musi stawić czoła samotności, rozpaczy i swojej niepełnosprawności. Staje w obliczu wyboru: poddać się lub podjąć wysiłek, walczyć.

Chcąc żyć, Philippe potrzebuje pomocy w codziennych czynnościach i po licznych castingach zatrudnia do pomocy Abdela. (To stanowi fabułę drugiej części). Powiedzieć, że bohaterowie się diametralnie różnią to mało, powiedzieć, że to jak niebo i ziemia to wciąż nie wystarcza. Począwszy od pochodzenia, statusu społecznego i majątkowego, przez charakter, styl życia – różni ich wszystko, a dorzucić należy jeszcze różnice kulturowe. Powinni ominąć się szerokim łukiem. Co więc sprawia, że stają się sobie tak bliscy?

Zmagania z losem, z cierpieniem, z utratą ukochanych ludzi sprawiają, że bohaterowie potrafią się doskonale porozumieć, każdy wnosi do życia drugiego powiew świeżości i optymizmu. Bohaterowie są dowodem na to, iż pewne wartości są niezmienne bez względu na wiek, rasę, klasę społeczną.

Wspólnie bohaterom łatwiej jest walczyć z przeciwnościami losu ale przede wszystkim z samym sobą i własnymi słabościami. Mając u boku przyjaciela, który rozumie, który sam doświadczył tego samego można zebrać siły i odwagę i podjąć ryzyko, jakim jest życie po przejściach.

Pomimo chaosu w niektórych momentach ta książka jest bardzo szczera i prawdziwa. W życie czytelnika wnosi naprawdę powiew optymizmu i daje nadzieję.  Prezentuje niezwykłą wolę walki, siłę i chęć przetrwania, dystans do siebie i swoich ułomności w jednoczesnej afirmacji życia, a do tego piękną przyjaźń. Philippe Pozzo di Borgo opowiada o wielkiej woli walki, nawet w obliczu niepowodzeń, o poświęceniu i ofiarach, jakie warto ponieść w imię szczęścia drugiego człowieka.


Drugi oddech / Le second souffle suivi du Diable gardien, przeł.  Beata Geppert, s. 240, Wydawnictwo WAB, 2012

poniedziałek, 06 sierpnia 2012
Dom na krawędzi - Maria Nurowska

Dom na krawędzi to kontynuacja powieści Marii Nurowskiej Drzwi do piekła.

Daria Tarnowska wychodzi na wolność. Spędziła sześć lat w więzieniu, skazana za zabójstwo męża Edwarda. Pobyt za kratami był dla niej swoistym oczyszczeniem, był dla niej czasem, który poświęciła na dogłębną analizę siebie, swojego życia i relacji z innymi ludźmi.  Wielkim wsparciem była dla niej opiekunka Iza, która odegrała, jak się okazało, bardzo ważną rolę w jej życiu również a może przede wszystkim po opuszczeniu więzienia.

Wyjście zza krat to jednak tylko pozorna wolność. Są jeszcze wspomnienia, mary z przeszłości, są w końcu trudności w przystosowaniu się do nowego życia, tak różnego i innego od tego, jakie wiedzie się przed wyrokiem. Nic już nie jest takie, jak było. Trzeba na nowo nauczyć się rzeczywistości, trzeba znowu nauczyć się siebie samej. Na pewno nie można tego dokonać  mieszkając w willi, z którą wiążą się tylko przykre wspomnienia, ból i nieszczęście. Daria przybiera imię Marta i postanawia poszukać swojego miejsca w górach. W Tatrach znajduje miejsce, które ma stać się jej domem. Remontuje dom na urwisku i przekształca w pensjonat. Tutaj odnajduje ją Iza, podrzucając jej swoją córkę Olę, by Daria się nią zajęła. Tutaj też na nowo zejdą się drogi więźniarek:  Maski, Zuzanny, Agaty. Wiele emocji w walce o zwyczajną codzienność, o normalność i szczęście. Wreszcie wiele emocji w próbie wybaczenia samej sobie.

Daria w nowym życiu potrafiła dać sobie szansę. Mimo wątpliwości a wręcz przekonania, że nie zasługuje, że nic już jej nie czeka, a tym bardziej miłość dziecka czy mężczyzny, potrafiła sobie wybaczyć i rozpocząć nowe życie. Co więcej potrafiła otworzyć drzwi swego serca dla kobiet – przyjaciół oraz dla mężczyzny.  Znalazła w sobie siłę i chęci, tak potrzebne do wejścia w nowy świat, w nowe otoczenie, by po prostu żyć.  Odnalazła w sobie emocje i uczucia, których wcześniej nie znała. Jest stanowcza i twarda, mimo przeciwności losu. Z licznymi przemyśleniami, prześladowana wspomnieniami, z podążającym za nią cieniem zbrodni, cieniem przeszłości idzie naprzód.

Powieść jest napisana w formie listów. Daria pisze do Izy. To bardzo osobiste, pełne wyrzutów, żalu i smutku intymne wyznania. To też ostatnia książka Darii, w której postanawia udowodnić Izie jak wielką krzywdę wyrządziła jej a przede wszystkim swojej córce Oli. Swoim listem Daria daje również dowód na to, jak człowiek, bez względu na to, co go spotkało w przeszłości, potrafi się podnieść, potrafi wrócić do życia. Mało tego. Daria – Marta daje przykład tego, jak wciąż można pozostać kobietą i jak w każdym momencie tę kobiecość można w sobie na nowo obudzić.

Zastanawia i szokuje niesamowita zależność bohaterki od Izy, tej która była jej wsparciem w więzieniu, a która w tej części powieści okazała się diametralnie innym człowiekiem. Niesamowita przemiana.. co prawda wcześniej mogliśmy ją obserwować tylko zza więziennych krat a przecież wiadomo, że życie poza nimi jest zupełnie inne i człowiek może się całkiem zmienić, ale jednak. Iza zaskakuje u budzi mieszane uczucie, bliższe jednak niechęci. Ale też trzeba się jej uważniej przyjrzeć bo jest ciekawą postacią mimo iż wywołująca negatywne emocje.

Dom na krawędzi wydaje mi się bardziej przystępny w treści. Czyta się łatwiej ze względu na to, iż autorka nie przeplata przeszłości z wydarzeniami bieżącymi.  Po prostu się chłonie treść, myśli się o tym, co się wydarzy. To gdzieś tkwi w środku i skłania do wielu przemyśleń. Inaczej też odbiera się bohaterkę gdyż teraz pozostawiona właściwie samej sobie, wystawiona na najcięższą próbę musi działać, musi walczyć nawet może w trudniejszej rzeczywistości niż ta więzienna. Wciąż coś się dzieje, wciąż Daria-Marta musi się z czymś zmierzyć.

Dom na krawędzi to tytuł bardzo symboliczny. Ta krawędź to nie tylko urwisko, nad którym dom stoi. To również symbol życia na granicy przeszłości i teraźniejszości, symbol życia starego i nowego, tego co dobre i właściwe a tego, co nie wskazane.  Dom na krawędzi to wreszcie metafora życia na krawędzi:  niepewnego, pełnego zawirowań, problemów.

Po raz kolejny o silnej kobiecej psychice, o nowych możliwościach, szansach i nadziejach, o sile wybaczenia. Po raz kolejny Maria Nurowska wchodzi w moje życie i skłania do refleksji.

Polecam!


Dom na krawędzi, s. 270, Wydawnictwo Znak, 2012

Książka ukaże się w sprzedaży 23 sierpnia

Za egzemplarz książki dziękuję serdecznie pani Idze Noszczyk z wydawnictwa Znak

Po przerwie...

Bardzo długo mnie nie było. Niestety nie udało mi się połączyć licznych domowych obowiązków z literaturą, a już najmniej z pisaniem recenzji. Spróbuję raz jeszcze. 

Kilka pozycji czeka na recenzję, na początek jednak wracam z recenzją najnowszej powieści Marii Nurowskiej Dom na krawędzi.

Teraz czytam
A zaraz potem KONKURS ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~ ~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spis moli
~~~~~~~~~~~~~~~~~