Odkrywamy tajemnice, odkrywamy sens i znaczenia, odkrywamy samych siebie, odkrywamy świat na nowo, świat zaklęty między słowami...
Blog > Komentarze do wpisu
Oplątani Mazurami - Katarzyna Enerlich

Pani Katarzyna Enerlich prezentuje nam 18 opowiadań magicznych bo i traktujących o magicznym miejscu. Wszak każdy, kto choć raz odwiedził Mazury, błądził po mazurskich lasach i wsłuchiwał się w szum jeziora potwierdzi, że ten region kusi niepowtarzalnym urokiem i niezaprzeczalną magią.

Wczytując się w tę, niewielką objętościowo, pozycję możemy usłyszeć prawdziwe odgłosy przyrody, możemy poczuć na swojej skórze powiew wiatru znad jeziora. Do tego mamy możliwość zgłębić historię terenów dawnych Prus Wschodnich i poznać typową mazurską duszę.

Każde z opowiadań poświęcone jest innemu tematowi jednak myślę, że potrafię znaleźć dla nich wspólny mianownik. Są to ludzie: szczerzy, prawdziwi, naturalni, oddani swojej ojczyźnie mazurskiej, przywiązani do korzeni i tradycji. Jest to powrót do przeszłości, przemijanie i wspominanie tego, co minęło, tych, co odeszli…

Autorka w przepiękny, sentymentalny ale stonowany jednocześnie sposób pokazuje, że czas płynie jednak pewne rzeczy się nie zmieniają. Choć odchodzą najbliżsi, choć współczesność tak silnie wypiera to, co dawne Mazury się nie zmieniają, nie zmienia się miłość do nich ich mieszkańców.

Bohaterowie są różnorodni. Wszyscy są to jednak ludzie prości, którzy z pokorą i oddaniem uczą się zrozumienia dla wyroków losu. To ludzie, których źródłem jest mazurska ziemia, którzy wyjechali i po latach wracają i często stawiają czoła nowej rzeczywistości lub stają się na powrót dziećmi, przeżywają ponownie to, co kiedyś stanowiło sens ich życia. Wszyscy ludzie mają tu imiona i nazwiska, część z nich istniała. Prowadzili niby zwyczajne życie, a jednak piękne, ciężkie ale z optymizmem witali każdy dzień. Potrafili kochać prawdziwie, miłością, której czasem nawet śmierć nie niszczy.

W tych krótkich formach autorka zdołała przekazać najprostsze, uniwersalne prawdy. Mówi o nieuchronności losu, o tym, jak łatwo zmarnować swój czas, o przeszłości, która potrafi ukarać i zadrwić. Przypomina, że od pewnych rzeczy nie uciekniemy i przekonuje, że ziemia zawsze będzie, zawsze jest miejsce, gdzie można wrócić.

Opowiadania nie są długie, zaledwie kilka stron. Ale i to wystarczy, by zaczarować czytelnika. Muszę przyznać, że silnie oddziałują na emocje, nie tylko za sprawą poruszanej tematyki, ale języka jakim są opisane. Naprawdę dawno nie spotkałam się z tak barwnym, malowniczym, pełnym metafor językiem, idealnie dopasowanym do tematyki, do klimatu, atmosfery…

Urzekło mnie opowiadanie Rzeka. Urzekło i jednocześnie poraziło swoją prostotą i wzniosłością, pięknem mówienia o miłości, tej dojrzałej, tej trwającej do późnej starości. Przepięknie metaforycznie o bliskości i dotyku a właściwie jego braku mówi Enerlich w opowiadaniu Bezdotyk.  

Jak śnieg z deszczem, Einsidelei, Powrócona, Spotkanie – moje ulubione. Ale każde z tych opowiadań zasługuje na uwagę, na chwilę refleksji…


Oplątani Mazurami, s. 124, MG Wydawnictwo, 201

Katarzyn Enerlich na moim blogu:

http://miedzystronami.blox.pl/2011/03/Czas-w-dom-zaklety-Katarzyna-Enerlich.html

czwartek, 01 marca 2012, bezsennatoja

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Agnieszka M., *.satfilm.net.pl
2012/03/05 19:04:01
Ciekawy blog. Ja czytałam "Kiedyś przy Błękitnym Księżycu" Katarzyny Enerlich. Polecam gorąco.
Zapraszam do siebie: www.szeptyduszy.blog.onet.pl
Teraz czytam
A zaraz potem KONKURS ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~ ~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spis moli
~~~~~~~~~~~~~~~~~