Odkrywamy tajemnice, odkrywamy sens i znaczenia, odkrywamy samych siebie, odkrywamy świat na nowo, świat zaklęty między słowami...
Blog > Komentarze do wpisu
W odbiciu - Jakub Małecki

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy: niezwykła plastyczność i żywość opisów, już od pierwszych stron, ciągnąca za sobą czytelnika, hipnotyzująca. Zaraz potem wielopłaszczyznowość tej powieści, połączenie realizmu z fantastyką, snu z jawą, prawdy z jej odbiciem. A na sam koniec wydźwięk i przesłanie: potwierdzenie braku równowagi i jednoznaczności w otaczającym nas świecie i rzeczywistości oraz pytanie o życie i jego sens.

W swojej powieści Małecki odwołuje się do różnych wzorców literackich. Bystrość i spostrzegawczość w odniesieniu do rzeczywistości, w której żyjemy sprawia, że powieść może być nazwana powieścią obyczajową. Balansowanie na granicy jawy i snu, mieszanie ich utrzymuje powieść w konwencji onirycznej. Elementy fantastyczne, elementy horroru, groteska – naprawdę jest tego wiele.

Mamy też wielu bohaterów i zarazem narratorów, dzięki czemu z różnych perspektyw poznajemy bieg wydarzeń. Wszystkie jednak łączą się ze sobą, drogi bohaterów się splatają, to, co ich spotyka jest zależne od siebie, jedno jest następstwem drugiego.

A wszystko zaczyna się od tajemniczego morderstwa w kamienicy na ul. Długosza gdzie uduszony zostaje starszy Pan. Karol Bryl, aktualnie bezrobotny, mąż Natalii, pasjonat „zwiedzania” bunkrów i jazdy na motorze przypadkiem dowiaduje się od kolegi Waldka o niewyjaśnionej zbrodni dokonanej na starszym Panu. Ciekawość nie pozwala Karolowi zapomnieć o dziwnym mieszkaniu, w którym podobno nie było ani łazienki ani kuchni. Karol odwiedza mieszkanie, w którym rzeczywiście jedynym sprzętem jest pianino. Od tego momentu zaczynają dziać się dziwne rzeczy, nieszczęścia dotykają jego samego i jego bliskich. Bohatera nawiedzają niewyjaśnione sny, zło wylewa się z każdego zakamarka, ludzie się zmieniają. Również w otaczającej rzeczywistości zwiększa się liczba wypadków, morderstw, pobić, gwałtów… czy to wszystko może mieć związek z mieszkaniem na Długosza? Co jest prawdą, a co tylko wytworem wyobraźni? Karolowi wyraźnie zaciera się granica między prawdą a urojeniami, jednak usilnie próbuje ratować swoje porwane życie jak i odnaleźć powiązania między tym, czego staje się świadkiem.

Oprócz Karola jest Waldek, Wafel, Pani Genowefa cierpiąca na guza mózgu i alkoholik Pielgrzym, którego nawiedzają halucynacje. Życie każdej z tych osób ulegnie zmianie. Łączy ich nie tylko mieszkanie na Długosza ale również fakt, iż w pewnym momencie muszą zdecydować, jaką decyzje podjąć, jaką drogą pójść. Tylko czy na pewno każda historia ma wiele odbić? Czy być może ustalony z góry jest jeden scenariusz i każda historia ma jedno odbicie? W odbiciu nie wszystko jest takie samo. Inaczej wyglądamy w oczach innych, inaczej w swoich własnych gdy patrzymy na coś, co zrobiliśmy i na siebie po fakcie lub z perspektywy czasu.

W niektórych momentach czułam się trochę jak u Bułhakowa: poprzez sposób zmiennej narracji, połączenie różnych wątków, elementy groteskowe, niedopowiedzenia. W innych, bohater walczący z niezrozumiałym światem, prostota i chłód w opisie najdziwniejszych snów i wydarzeń sprawiały, że miałam poczucie odrealnienia żywo zaczerpnięte z Kafki.

Dziwna aczkolwiek wciągająca i fascynująca proza. Polecam!


W odbiciu, s. 300, Wydawnictwo Powergraph 2011

środa, 08 lutego 2012, bezsennatoja

Polecane wpisy

Komentarze
dachauka
2012/02/08 22:30:58
O, proszę, kolejna książka, która się do mnie uśmiecha. Pewnie i po nią sięgnę (a książka Pollaka już w drodze - nie mogłam się oprzeć...:-))
Teraz czytam
A zaraz potem KONKURS ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~ ~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spis moli
~~~~~~~~~~~~~~~~~