Odkrywamy tajemnice, odkrywamy sens i znaczenia, odkrywamy samych siebie, odkrywamy świat na nowo, świat zaklęty między słowami...
Blog > Komentarze do wpisu
Paweł Pollak - Gdzie mól i rdza

Wracam do twórczości Pawła Pollaka - tym razem w moje ręce trafiła wyczekana kolejna powieść autora. Wyczekana, gdyż naprawdę po ostatniej, a właściwie po wszystkich, czułam niedosyt i z niecierpliwością śledziłam zapowiedzi wydawnicze.

Tym razem przenosimy się do Wrocławia, gdzie komisarz Marek Przygodny musi rozwikłać zagadkę tajemniczego morderstwa. Otóż w bardzo niespotykany i spektakularny sposób ginie Mateusz Majewski, samotny staruszek, stroniący od ludzi, żyjący pośród czterech ścian swojego domu. Odnaleziony denat jest oskalpowany, a w ciele jego tkwi strzała. Ta zbrodnia, przypominająca obrządek i kulturę Indian, staje się początkiem szeregu równie nietypowych morderstw, których ofiarami są starsi panowie. Nie tylko wiek ich łączy ale również osoba Piotra Ratajczyka, pielęgniarza, który opiekował się każdym z nich. Ten jednak posiada na czas zbrodni niepodważalne alibi. Czy jest tym, za kogo się podaje? Jak należy interpretować narzucające się skojarzenia religijne? Który trop okaże się właściwym, a który wyprowadzi komisarza Przygodnego i jego aspiranta Gajdę na manowce?

W błędzie jest ten kto uważa, iż powieść kryminalna to tylko intryga, napięcie i śledztwo. Paweł Pollak prezentuje nam kolejne elementy, tworzące razem z wyżej wymienionymi idealną całość. Do zawiłej i niezwykle ciekawej intrygi, fachowego, pełnego szczegółów, niejasności i zagadek śledztwa dokłada trafne spostrzeżenia na temat rzeczywistości i realiów życia w Polsce. Kolejne tropy i poszlaki często dość humorystycznie łączy ze specyfiką i stylem pracy policjantów (o której większość osób wiedzę czerpie z seriali kryminalnych, a które, jak udowadnia autor, niewiele mają wspólnego z rzeczywistością) oraz z życiem prywatnym komisarza.

Właśnie! Komisarz i inni bohaterowie. Nie są tylko uczestnikami śledztwa, to ludzie z krwi i kości, posiadający własne życie, problemy i rozterki, co wraz z rzetelnością prowadzonego dochodzenia stanowi o autentyczności powieści. Miałam wrażenie, że problemy małżeńskie Przygodnego naturalnie wpisywały się w przebieg śledztwa, nieodłącznie szły w parze: im więcej zagadek i tropów, tym więcej przemyśleń komisarza natury prywatnej.

Nie mogę nie wspomnieć o koniecznym elemencie powieści kryminalnej. Napięcie. Tutaj rozkłada się inaczej niż zazwyczaj w kryminałach. (To chyba kolejna cecha charakterystyczna twórczości pana Pollaka, za co myślę należy mu się uznanie.) Napięcie budowane stopniowo i powoli, nie kumuluje się, nie przytłacza choć wciąż utrzymuje odpowiedni poziom emocji, a jednocześnie pozwala dostrzec inne elementy powieści, daje możliwość spojrzeć szerzej, w kontekście kulturowym i społecznym na opisywane wydarzenia.  

Język prosty, inteligentny dowcip, cięty język (chociażby patologa Małeckiego) cynizm, zauważony przeze mnie już wcześniej w twórczości tego autora, tylko dodają smaku tej powieści.

Tytuł wpisuje się w symbolikę, kontekst i specyfikę opisywanych wydarzeń i bohaterów. Myślę, że trafne dobranie tytułu do tekstu również zasługuje na uwagę i uznanie, a panu Pollakowi po raz kolejny się to udało. 

Żadnych wątpliwości: polecam i czekam na kolejne części przygód komisarza Przygodnego, aspiranta Gajdy i mało błyskotliwych posterunkowych Wójcika i Wojtkiewicza.

Za egzemplarz powieści dziękuję Panu Pawłowi Pollakowi i Wydawnictwu Oficynka

"Jak cię boli brzuch czy głowa , to sobie ulżysz, skulisz się albo rozmasujesz skronie, ale kiedy rozrywa ci serce , ból możesz zagłuszyć tylko innym bólem…"

"Są w życiu człowieka zdarzenia, po których nic już nie jest tak jak wcześniej. Od których Czas liczy się na nowo."


Gdzie mól i rdza, s. 384, Wydawnictwo Oficynka, 2012

niedziela, 05 lutego 2012, bezsennatoja

Polecane wpisy

Komentarze
felicja79
2012/02/06 14:01:38
Ciekawa recenzja, świetne cytaty na koniec :-). Nie znam pisarza, a raczej jego książek. Chyba będę musiała to zmienić ;-).
-
dachauka
2012/02/07 10:21:09
Książka od jakiegoś czasu znajduje się na mojej osobistej liście "Do natychmiastowego zakupienia", a po Twojej recenzji przesunęła się dramatycznie o parę oczek do góry. Nieustannie tropię polskie kryminały, które spełniałyby oczekiwania dobrej lektury na światowym poziomie i być może, być może, znajdę tu coś wartościowego... Pozdrawiam. Fajny blog.
-
bezsennatoja
2012/02/08 20:56:09
felicja79 - koniecznie musisz się zapoznać z twórczością Pana Pollaka, zacznij może od "Kanalii".
dachauka: cieszę się, że zachęciłam jeszcze bardziej. To nie zwyczajny kryminał, warto.
Teraz czytam
A zaraz potem KONKURS ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~ ~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spis moli
~~~~~~~~~~~~~~~~~