Odkrywamy tajemnice, odkrywamy sens i znaczenia, odkrywamy samych siebie, odkrywamy świat na nowo, świat zaklęty między słowami...
Blog > Komentarze do wpisu
Lustra miasta - Elif Şafak

Dawno nie czułam się tak skołowana, jak po odłożeniu tej powieści. Brak spójności, głównej myśli, jakiejś podstawy, od której można by wychodzić tematycznie i myślowo sprawia, że nie mogłam się odnaleźć. Wiele rzeczy jakby nie łączy się w całość. Do tego styl pisarki, tak ujmujący i urzekający w Bękarcie ze Stambułu, tutaj no niestety… przesadzony.

Akcja powieści rozgrywa się w XVII w. w Madrycie, Wenecji i Stambule. Główni bohaterowie to przedstawiciele rodu Pereirów. Antonio, jego żona Isabel i syn Andres, to rodzina, której wiele do szczęścia brakuje. Antonio, zajęty swoją karierą medyka i wykładowcy filozofii nie poświęca czasu najbliższym. Jego brat  Miguel, to hulaka, korzystający z uciech i życia na wszelkie możliwe sposoby. Po donosie nieżyczliwej sąsiadki ród ten (ukrywający swoje żydowski pochodzenie) wpada w szpony inkwizycji. Antonio, w tym czasie przebywa za granicą, a Migiel ucieka do Stambułu. Rozpoczyna się podróż po różnych miastach Europy, zagłębiamy się w ich kulturę, patrzymy co wychodzi z połączenia trzech różnych religii. Wracamy do przeszłości, odkrywamy tajemnicę łączącą Miguela i Isabel. Zagłębiamy się w świat baśniowy i realny, dziwny i zarazem ciekawy.

Bohaterów jest tu jednak znacznie więcej. Wciąż pojawiają się nowi, prawdziwi i wymyśleni. Po chwili uśmierceni pozwalają zastąpić się następnym. Dodatkowo mamy tez wiele duchów i magicznych zjaw, oraz mówiących i żyjących przedmiotów, i każdemu poświęcony jest czas, bo każdy ma własne życie i odgrywa jakąś rolę.

Powieść nie poraża dynamiką czy akcją, pozbawiona jest humoru i tej magicznej lekkości, którą pamiętam z Bękarta ze Stambułu.

Powieść napisana jest językiem tak bogatym, tak pełnym ozdobników, metafor, poetycznych opisów, że aż za dużo. Co za dużo to jednak zdecydowanie niezdrowo. Tak właśnie było tutaj. Bo te piękne opisy, symbole, metaforyka wprowadzają spory zamęt, wręcz bałagan i nieporządek, pozwalając każdemu przedmiotowi, każdej najmniejszej, najmniej ważnej rzeczy przemówić. Cytaty z Biblii, Koranu, wierzenia, legendy, metaforyka tytułowych luster i cały ten barok bijący z każdego akapitu przytłaczają. 

Nawet jeśli bym chciała zachwycić się tym stylem, tym przepychem i bogactwem, po tym jak nie odnalazłam większej głębi i morału w tej powieści, nie udało mi się. Myślałam, że może brak odpowiedzi na pytanie "po co, jaki sens?" zrekompensuje piękno i oryginalność języka i stylu. Ale nic bardziej mylnego. Zostałam tylko oślepiona blaskiem, ogłuszona mnogością głosów, otumaniona ferią zapachów. 

Jedno trzeba przyznać autorce, ma ogromną wyobraźnię i ciekawe poczucie estetyki ale tym razem do mnie nie przemówiła.

"Czasami człowiek potrzebuje mapy. Nie miejsc, w których nie był lub w których właśnie często bywał, lecz miejsc, do których nigdy z powrotem by nie trafił. Mapy, dzięki której przeszłość przestanie być snem, która przekona go, że tamto miejsce istnieje i będzie istnieć nadal, która przywróci przyszłości nadzieję. Niekiedy człowiek potrzebuje sporządzić mapę ukochanej osoby. Mapę, która pozwoli zapomnieć o bólu bycia porzuconym albo pomnoży ten ból."


Lustra miasta / Şehrin Aynalari, przeł. Anna Akbike Sulimowicz, s. 400, Wydawnictwo Literackie, 2011

Elif  Şafak na moim blogu: 

http://miedzystronami.blox.pl/2010/04/Bekart-ze-Stambulu-Elif-afak.html 

poniedziałek, 20 czerwca 2011, bezsennatoja

Polecane wpisy

Komentarze
lilybeth
2011/06/21 09:35:43
To kolejna niezbyt przychylna recenzja tej książki i chyba po nią nie sięgnę. Rzeczywiście wydaje się przesadnie chaotyczna. Podobał mi się Pchli pałac, a Bękart czeka na półce i może póki co na tym poprzestanę. No chyba, że się na mnie rzuci w bibliotece.
-
bezsennatoja
2011/06/21 22:57:23
Swoją drogą ta okładka "Luster miasta" ma w sobie coś przyciągającego choć nie tyle ile "Bękart ze Stambułu" magnetyzujący tym różowym kolorem.Zdecydowanie polecam tę ostatnią, nie zawiedziesz się!
Teraz czytam
A zaraz potem KONKURS ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~ ~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spis moli
~~~~~~~~~~~~~~~~~