Odkrywamy tajemnice, odkrywamy sens i znaczenia, odkrywamy samych siebie, odkrywamy świat na nowo, świat zaklęty między słowami...
Blog > Komentarze do wpisu
Asystentka magika - Ann Patchett

Sabine to asystentka magika – Parsifala, którą poznajemy w chwili jego nagłej śmierci. Poznajemy ją w tych trudnych chwilach i razem z nią pogrążamy się w samotność i przygnębienie, bo to wypełnia pierwszą część powieści. Ale nie tylko. Razem z główną bohaterką dowiadujemy się czegoś o przeszłości mężczyzny, którego kochała, o tajemnicy jego życia, którą Sabine otrzymuje razem ze spadkiem po Parsifalu. Bo Sabine myślała, że wie już wszystko o Parsifalu. Jako zadeklarowany homoseksualista postanowił ją poślubić, bo ona go kochała odkąd miała 19 lat a dla niego była niezwykle ważną i bliską osobą. Tak im było dobrze, unikali samotności i żyli jak partnerzy – przyjaciele. Sabine pełna poświęcenia i miłości mieszkała ze swoim ukochanym i jego partnerem. Zaakceptowała fakt, że umrze on wcześniej niż ona jednak nie tak nagle. Tak naprawdę nie wiedziała nic o życiu Parsifala. Jak bohaterka przyjmie tę tajemnicę? Jak się w odnajdzie w nowej sytuacji, której się nie spodziewała, w otoczeniu ludzi, o których istnieniu nie wiedziała?

Sabine, mimo iż samotna, jednak otoczona troską i wsparciem kochających ją rodziców musi wybrać: Czy gonić za nieżyjącym czy też żyć tym, co tu i teraz i tym przyniesie los w przyszłości.

Z każdą stroną poznajemy lepiej Parsifala i Phana. Na bieżąco śledząc losy Sabine narracja wraca do wydarzeń z przeszłości, prezentuje nam historię życia Parsifala, historię relacji łączących go z najbliższymi go ludźmi. Zgrabnie prowadzona narracja umiejętnie łączy przeszłość z teraźniejszością.

W drugiej części powieści przenosimy się ze słonecznego Los Angeles do mroźnej i śnieżnej Nebraski. Zmienia się klimat opowieści, ma wydźwięk bardziej pozytywny, mimo iż pełen jest zaskakujących wydarzeń. Tutaj Sabine powoli odnajduje siebie, zaczyna wierzyć, że może nie wszystko się skończyło wraz ze śmiercią Parsifala. Jednak przede wszystkim poznaje mroczną rodzinną przeszłość ukochanego mężczyzny. Reakcje bohaterki mogą trochę zadziwiać. Bohaterowie, mimo iż na początku wydają się całkiem nieskomplikowanymi postaciami, intrygują, a powieść, o magicznym tytule, rzeczywiście pełna jest magii. I mimo, iż nie zaskakuje, to jednak ma posmak sekretu i tajemnicy. Domyśliłam się kilku ostatecznych rozwiązań ale niczemu to nie przeszkadza.

Wciągająca a przede wszystkim nastrojowa i pełna ciepła powieść, w której iluzje zdają się przemieniać w rzeczywistość.


Asystentka magika / The Magician's Assistant, przeł. Konrad Majchrzak,  s. 420, Dom Wydawniczy Rebis, 2004

Ann Patchett na moim blogu:

http://miedzystronami.blox.pl/2010/10/Belcanto-Ann-Patchett.html

http://miedzystronami.blox.pl/2010/01/Biegnij-Ann-Patchett.html

poniedziałek, 03 maja 2010, bezsennatoja

Polecane wpisy

Teraz czytam
A zaraz potem KONKURS ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~ ~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spis moli
~~~~~~~~~~~~~~~~~