Odkrywamy tajemnice, odkrywamy sens i znaczenia, odkrywamy samych siebie, odkrywamy świat na nowo, świat zaklęty między słowami...
Blog > Komentarze do wpisu
Biegnij - Ann Patchett

Biegnij

„…lepiej  było coś zrobić, uczestniczyć w czymś wielkim i być za to zastrzelonym, niż nigdy nie bronić żadnej sprawy i umrzeć jak wszyscy inny.”

Czym jest rodzina, jak silne potrafią być więzi rodzinne, miłość i przywiązanie? Jak wielka może być miłość do dziecka a jednocześnie lęk o nie? Na te pytania odpowiada Ann Patchett w swojej powieści.

To ciepła i wzruszająca powieść, ukazująca pewne zależności, zbiegi okoliczności, nieprzewidywalność losu i tego, co nam przyniesie. Pokazująca jak najmniejszy kroczek może zmienić całkowicie nasze życie, jak może zmienić kierunek, w którym idziemy.

Główni bohaterowie to Doyle i jego synowie Tip i Teddy i Sullivan. Pewnego dnia… Na ośnieżonej i śliskiej jezdni dochodzi do wypadku. Teddy, Tip i ich ojciec Doyle wracają z odczytu politycznego.  Tip zostaje wypchnięty spod kół samochodu przez kobietę, przypadkową osobą, która sama bardzo ucierpiała i trafia do szpitala. Na śnieżnej drodze pozostaje jej córka. Doyle’owie postanawiają się nią zająć, czując pewien dług wdzięczności ale też chcąc pomóc jedenastolatce. I tutaj szybko się dowiadujemy, że dziewczynka doskonale zna swoich nowych opiekunów, zna ich mieszkanie, ich nawyki i codzienne życie. A dlaczego? Trzeba przeczytać…

Porządek i spokój w domu zostaje zaburzony. Z Afryki wraca też niespodziewanie Sullivan i wszyscy muszą stawić czoła nowej sytuacji. Próby nawiązania kontaktu nie kończą się dobrze. Trzeba rozwikłać zadawnione spory, szczerze porozmawiać, odkryć się, zmienić priorytety. Oddać coś ale nigdy za koszt marzeń.

Ten jeden dzień zmienia życie bohaterów. Okazuje się, że to, co pozornie wydawało się poukładane nie jest takie w rzeczywistości. Trzeba uświadomić sobie, że w natłoku spraw i zajęć każdego dnia, gdzieś zatracamy samych siebie. To Kenia pomaga wszystkim przejrzeć na oczy, odnaleźć sens… staje się iskierką motywującą do działania i walki o to, co kochają.

Czas wciąż biegnie – nie czeka na nas, nabiera tempa. Jest jak Kenia, biegnąca po bieżni hali sportowej Harvardu. Tkwimy w jakimś kole, które się zamyka, kiedy nie mamy odwagi podjąć decyzji, kiedy nie potrafimy go przerwać poprzez stanowcze zachowanie. Okazuje się, że lęk jest zbyt wielki.

Biegnij odnosi się również do Kenii – w bieganiu odnajduje spokój, wyładowuje złość, biega by uniknąć łez, biega dla swojej mamy. Bieganie odczuwa jako swoje powołanie i cel w życiu

Smutek i radość, utracone szanse ale i nadzieje… warto!

Bardzo podoba mi się okładka tej książki… Może to błahostka ale porusza mnie i wiele mówi.

„Zauważamy jedynie tych, którzy nas pokonają w wyścigu.”


Biegnij / Run, przeł. Marta Majchrzak - Jabłońska, s.320, Wydawnictwo Rebis, 2008

Ann Patchett na moim blogu:

http://miedzystronami.blox.pl/2010/05/Asystentka-magika-Ann-Patchett.html

http://miedzystronami.blox.pl/2010/10/Belcanto-Ann-Patchett.html

piątek, 29 stycznia 2010, bezsennatoja

Polecane wpisy

Teraz czytam
A zaraz potem KONKURS ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~ ~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Spis moli
~~~~~~~~~~~~~~~~~